Wspomnienia uczennicy kl. 7a z wyjazdu do Turcji – projekt ERASMUS +
25 października 2021

O godzinie 5:20 w sobotę wyjechałyśmy z naszego miasta busem do Warszawy, skąd miałyśmy lot do Stambułu, gdzie zostałyśmy do niedzieli wieczora. Będąc tam zobaczyłyśmy Hagię Sophię, Hipodrom, Topkapi Saray oraz Cieśninę Bosfor. Po zwiedzaniu wyleciałyśmy do Izmiru, skąd odebrali nas byli uczniowie szkoły z Yanipazar, która nas gościła. Poznałyśmy Müge, Emira i Irem oraz tureckich nauczycieli. Z Izmiru mieliśmy długą drogę do pokonania, aby dotrzeć do hotelu. Całą podróż spędziłyśmy na poznawaniu się z rówieśnikami. W poniedziałek po raz pierwszy spotkaliśmy pozostałe reprezentacje krajów: z Hiszpanii w składzie: Pablo, Pablo, Lola, Marta i Lucy, z Łotwy: Keita, Gundega, Arturs oraz Tristers oprócz tego byli również reprezentanci Rumunii: Madelina, Daria, Raresh i Maria. Najbardziej zakolegowałyśmy się z Hiszpanami, z którymi spędzałyśmy większość czasu. Pierwszą atrakcją na naszej liście był Space Camp, w którym poznawaliśmy kosmos oraz pracę astronautów. Następne było starożytne miasto Ephesus, w którym zobaczyliśmy wiele zabytków architektury Imperium Rzymskiego. Pod koniec dnia podjechaliśmy do miejscowości Şirince gdzie mieliśmy czas wolny na bazarze. Na drugi dzień zostaliśmy hucznie powitani przez dzieci uczące się w tureckiej szkole. Każdy z krajów uczył pozostałych jakiegoś tańca, my wybrałyśmy Belgijkę oraz Kaczuszki. To właśnie taniec był podstawą naszej relacji z Hiszpanami. Po tańcach udaliśmy się do muzeum poświęconego miejscowemu bohaterowi Yorukowi Ali Elife oraz na spotkanie z burmistrzem, z którym zjedliśmy obiad. Po powrocie do hotelu miałyśmy chwilę na odpoczynek, po czym odbyła się kolacja rozpoczynająca projekt. Cały wieczór minął nam bardzo przyjemnie, a nasze więzi z resztą krajów bardzo się zacieśniły. W środę zwiedziliśmy dwa muzea, jednym z nich było muzeum archeologiczne, w którym mogliśmy spróbować swoich sił w lepieniu z gliny i wykopywaniu różnych artefaktów. W muzeum matematycznym udoskonaliłyśmy swoją wiedzę, zarówno matematyczną jak i fizyczną. Wieczorem mieliśmy spotkanie integracyjne z Hiszpanami. Graliśmy w różne gry oraz próbowaliśmy swoich sił w tańcu. W czwartek z samego rana udaliśmy się na kolejkę liniową, aby wjechać na wysokość 1400 metrów i pooglądać widoki. Drugim i zarazem ostatnim punktem tego dnia była wizyta na Pamukkale oraz kąpiel w basenach Kleopatry. Widoki warte zobaczenia, a wizyta w basenach na zawsze pozostanie w naszych wspomnieniach. Pod koniec dnia w naszych głowach pojawiła się myśl, że koniec coraz bliższy. W piątek pojechaliśmy do szkoły, gdzie odwiedziliśmy planetarium zrobione w jednej z klas oraz próbowaliśmy swoich sił w budowaniu mobilnych samochodu, co nie okazało się mocną stroną naszej grupy. Lecz z pomocą przyszedł nam Pablo, dzięki niemu nasz samochód przejechał parę centymetrów. Później tureckie dzieci puszczały rakiety wodne wykonane przez nie same. Moment pożegnania z dziećmi był jednym z gorszych momentów dnia. Wszyscy płakali, a nasi gospodarze obdarowali nas prezentami wykonanymi przez nich samych. Następnie, udaliśmy się na obiad, na którym była również nasza koleżanka Müge. Podarowała nam ona zdjęcia, które zrobiłyśmy gdy spotkałyśmy się po raz pierwszy na lotnisku w Izmirze. Otrzymaliśmy certyfikaty uczestnictwa i wróciliśmy do hotelu. Gdy dotarliśmy do hotelu, zaczęłyśmy się pakować ponieważ był na to czas. Po dwóch godzinach spotkałyśmy się z naszymi koleżankami i kolegami aby porozmawiać, po czym udałyśmy się do pokoi dopakować ostatnie rzeczy. Czasu było coraz mniej, a perspektywa żegnania się z naszymi znajomymi przyprawiała o łzy. Pod wieczór przyszli do nas Pablo, Pablo i Lucy, z którymi zagrałyśmy w Uno. Czas mijał, a my nie chciałyśmy dopuścić do siebie myśli o pożegnaniu. Pół godziny przed naszym wyjazdem do Izmiru, przyjechała Müge, która towarzyszyła nam do samego końca. Gdy zeszłyśmy pod recepcję z walizkami czekali na nas Hiszpanie z opiekunem, z czego dwie dziewczyny specjalnie się obudziły, aby nas pożegnać, Müge z rodziną oraz Łotysze z którymi miałyśmy udać się na lotnisko. Przytulaliśmy się i płakaliśmy ponieważ bardzo nie chcieliśmy się rozstawać. Z wiedzą że czeka nas długa podróż, całą drogę na lotnisko przespałyśmy, tak samo lot do Stambułu. Lecąc do Polski wspominałyśmy naszych wspaniałych znajomych poznanych na projekcie. W taki sposób minął nam wyjazd do Turcji.

Opracowała: Zuzanna Łuksie

wicz z klasy 7a

Skip to content